Bieszczady  

    

BIESZCZADY

 III KONGRES INTERNAUTÓW MIŁOŚNIKÓW BIESZCZAD 21-24.05.2004
 SĘKOWIEC
 
 Powrót           Strona główna       Bieszczady Główna  

Połonina Caryńska – sam dużo o niej nie wiem, opisuję tutaj to co po prostu widzę to co przeżyłem z ubogich moich wędrówek po Bieszczadach.  Na pytanie Agaty „co to jest połonina” nie potrafię odpowiedzieć. Chodzę po Bieszczadach i zachwycam się ich pięknem tak jak  po prostu je widać, a jak je widać nie potrafię opisać – trzeba po prostu samemu je zobaczyć i zdecydować czy warto tutaj przyjeżdżać.

Sam wypad w Bieszczady 22 maja był najbardziej spontaniczną wyprawą chyba w moim życiu :)  o którym właściwie zadecydowała sama Agata. Po prostu przyjechała i mówi: „Jedziesz z nami na zlot KIMB w Sękowicach ?” chwila namysłu dla mojej powolnej główki, słyszę odpowiedz „jedziesz”  - to było coś w tym rodzaju ;).

Zapora - Solina

III KIMB

Po drodze zwinęliśmy jeszcze jednego KIMBowicza z Sanoka, pojechaliśmy na zapore w Solinie, to była godzina 19:15 dokładnie, potem pojechaliśmy dalej do Sękowiec  gdzie troszkę pobłądziliśmy i pojechali za daleko.  Do Sękowiec  jechaliśmy na „ III KONGRES INTERNAUTÓW MIŁOŚNIKÓW BIESZCZAD” tam ognisko, kiełbaski, piwo z dodatkiem swojskiej roboty mocnej cytrynówki ;), wszystko widać na zdjęciach obok. Było bardzo fajnie, bardzo rozśpiewane towarzystwo :) bardzo miło i klimatycznie. Wiem... teraz jest co wspominać, wiem że będę miał „powera” przez kilka najbliższych miesięcy i wiem że będę chciał tam jeszcze wrócić.    

Następny dzień wypełnimy wyjściem na Połoninę Caryńską (za Tarnicę zostałem ostro wyśmiany przez Agatę :))) ... ile można chodzić cały czas na jeden szczyt? brrr... każda pora roku ma swój urok, więc jeśli idę dziś to za miesiąc lub dwa Tarnica ma całkiem inny i niepowtarzalny urok i jak będzie tym razem? wszystko zależy od  danej chwili.. pogody. 

 

Solina

Połonina Caryńska

Było dużo chmur, obawiałem się że  nas deszcz dobrze zleje ale jednak się udało. Za to było bardzo spokojnie, bezwietrznie i ciepło - w miarę produkcji temperatury mojej biologicznej chłodnicy wcale nie odczuwałem standardowych uroków Bieszczad-:).

 Cały ten „spontan” spowodował że nie miałem naładowanych akumulatorków i zdjęć zrobiłem tylko kilka.

 

 

Powrót           Strona główna       Bieszczady Główna

 

 

 

Strona Główna I Radio Widoczek I Bieszczady I Fauna I Flora I Cerkwie