Zdjęcia z wakacji 2007          GALERIA PLFOTKA     TATRY 2004       BIESZCZADY     FORUM     HUMOR       STRONA GŁÓWNA
          
 
  

Kraków   Zakopane   Tatrzańska Kotlina   Tatrzańska Łomnica   Strebskie Pleso    Giewont   Rysy   Dolina Chochołowska 

 

Nasze Zdjęcia z Giewontu, Tatr Słowackich i Tatr Polskich 

5 sierpnia (nd) USTRZYKI DOLNE Jest pochmurna niedziela, wyjeżdżamy do Zakopanego  przez Nowy żmigród, Gorlice. Zatrzymujemy się w Dukli i jedziemy do Rybia, tutaj nocujemy jedną nockę, jemy szaszłyki i słuchamy ciekawej historii pewnego małżeństwa, pijemy piwo do 24:00 bodajże, rano  jedziemy dalej do Krakowa. Pogoda już w Rybiu była przyzwoita i humory nam się poprawiły :)
 

           

 

6 sierpnia (pn), KRAKÓW jesteśmy w Krakowie, odebrałem swój aparat (Canon IS5) i około godziny 13:00 jedziemy do Krakowskiego ZOO a przy okazji przechodzimy koło Klasztoru Kamedułów. Pogoda się poprawiła, jeszcze nie wiemy kiedy pojedziemy do Zakopanego. Po zwierzakach idziemy na Kopieniec Piłsudzkiego i  Rynek gdzie Agnieszka kupuje sobie pierścionek w sukiennicach krakowskich. Nocujemy jeszcze w Krakowie.
7 sierpnia (wt), KRAKÓW  Jurek pożyczył GPS'a, pojechaliśmy do Parku Ojcowskiego. Przez Bramę Krakowską przeszliśmy na szlak do Groty Łokietka. W Bramie spotkaliśmy pielgrzymkę Krakowską która szła do Częstochowy. Bilet wejściowy do Groty kosztuje 7 zł od osoby. Jest tam tylko 7 stopni w plusie ;). Potem zeszliśmy ze szlaku 1 km od auta i pojechaliśmy do Pieskowej Skały a tam Maczuga Herkulesa i Zamek który można zwiedzać w przyzwoitych godzinach a nie taj jak my ! po 16 ;) Zobacz co ciekawego jeszcze tutaj jest !

 

 

8 sierpnia (śr) MURZASICHLE - o godzinie 14:00 wyjechaliśmy do Murzasichle (k. Zakopanego). Przyjechaliśmy wieczorem o 18:00. Rozbiliśmy  namiot i myślimy o jutrzejszym dniu. Pojedziemy do Tatrzańskiej Łomnicy, ogółem mamy zamiar wyjść  na Rysy od strony słowackiej. 
9 sierpnia (czw) TATRZEŃSKA ŁOMNICA - Jedziemy do Tatrzańskiej Łomnicy, przy okazji zatrzymujemy się w Tatrzańskiej Kotlinie gdzie można wejść do Jaskini Belińskiej. Agnieszka oczywiście wybiera kartki pocztowe. Tutaj jeszcze przyjedziemy :). W T.Łomnicy jesteśmy około 13:00 i szukamy Lonovki czyli kolejki na szczyt Łomnicy. Po obliczeniu wychodzi nam po 125 zł na łebka, więc rezygnujemy z tej atrakcji. Szczyt Łomnicy był cały czas w chmurach i cena wydawała się zbyt wygórowana...  Po drodze do Tatrzańskiej Łomnicy no i jeszcze dalej do Sterbskiego Plesa jest wiele ładnych punktów widokowych, praktycznie cała trasa jest piękna, szczególnie rano. Słowacy mają dużo lepsze drogi od nas oraz mniejsze podatki o dziwo... - Wracam  do Zakopanego i idziemy jeszcze ogladać futerka na Rynek pod Krupówkami.  
10 sierpnia (pt) GIEWONT - wcale się nie spieszyliśmy z wyjściem. O godzinie 10:00 dopiero kupujemy bilety na szlaku (4,40zł) a Agnieszka przywaliła sobie pieczątką na ramieniu.... zresztą przy Grocie Łokietka też to zrobiła ;). To praktycznie Aga wczoraj chciała iść na Giewont :)  
 

 

11 sierpnia (sob) TATRZAŃSKA KOTLINA - Pojechaliśmy do Jaskini Balińskiej, w Tatrzańskiej Kotlinie i wróciliśmy do Zakopanego. Bilet do jaskini kosztuje 35 zł od osoby - warto odwiedzić, jest bardzo ciekawa ! - Za robienie zdjęć też się płaci (35 zł) - dostajesz naklejkę na kouszulkę.  - Zdjęcie w jaskini praktycznie słabo  wychodzą.... - jest zimno - baterie wymiękają. 

 

 

12 sierpnia (nd) KRUPÓWKI - pada deszcz, cały dzień w namiocie, ale wieczorem idziemy na kuprówki. Szaszłyczki za 6 zł zjadamy.
 

 

13 sierpnia (pn) MURZASICHLE. Pada nadal, padało całą noc. Sprawdzamy w kafejce pogodę, jutro tj. wtorek padać już nie będzie. Idziemy spać w deszczu jednak zbudzimy się o 3:00 i padać nie powinno. Ogółem planujemy wyjechać o 4:00 do Strebskiego Plesa.

 Idziemy na Rysy i mamy dość brzydkiej pogody przez dwa dni i dwie noce. Jesteśmy zadowoleni że namiot nie przeciekał :)

 

 

14 sierpnia (wt) STREBSKIE PLESO  wstaliśmy o 3:00 rano we wtorek, zanim wyjechaliśmy to była godzina 4:15. O godzinie 6:45 zaczęliśmy dopiero wychodzić na Rysy. Mogliśmy szybciej ale nam się nie spieszyło :). Droga od Łysej Polany do Plesa jest rankiem bardzo widokowa i nie jechaliśmy zbyt szybko ale kusiło nas żeby się na moment zatrzymać :). 
 

 

15 sierpnia (śr) Dolina Chochoowska
 

 

16 sierpnia (czw)Czarny Dunajec i  Gubałówka
17 sierpnia (pt) MIKULCZAS - POPRAD - WYJAZD 10:50
 

 

18 sierpnia (pt/sob) RYBIE i powrót do domu.
 

 

- pokaz slajdów
 

  

wróc do góry